logo listy 500

V edycja

Lista 500

Pięciuset atletów w znacznej mierze nosi na swoich barkach ciężar rozwoju polskiej gospodarki. Jeśli któryś z nich wypada z szeregu, na jego miejsce wchodzi inny.

Dwa oblicza gospodarki

Krzysztof Bień

Gdyby za miarą kondycji polskiej gospodarki przyjąć formę, w jakiej znajduje się czołówka jej firm, ubiegłoroczne osiągnięcia 500 największych przedsiębiorstw uzasadniałyby tezę o wyraźnym spowolnieniu tempa rozwoju. Największe firmy zanotowały w ubiegłym roku tempo wzrostu sprzedaży w wysokości 3,4 proc. To wprawdzie wynik lepszy niż całej gospodarki, ale zarazem zbyt skromny, by myśleć o szybkim nadganianiu dystansu, jaki dzieli polską gospodarkę i przedsiębiorstwa od gospodarki i przedsiębiorstw Unii Europejskiej.


Pierwsze miejsca

Podczas analizowania zmian, jakie zaszły w ostatnim roku na Liście 500 największych przedsiębiorstw polskiej gospodarki, musimy pamiętać o skutkach spowodowanych nowelizacją ustawy o rachunkowości.

Zysk netto

Spośród 25 firm na czele listy tylko dwie przynosiły stratę netto, w porównaniu z siedmioma rok wcześniej. W 17 przypadkach rentowność poprawiła się w stosunku do poprzedniego roku.

1

PZU SA GK

Warszawa
Wzrost przychodów

Analiza firm, które najbardziej zwiększyły swoje przychody, wskazuje, że na Liście 500 znaczną dynamikę przychodów można uzyskać tylko dzięki inwestycjom – zarówno w maszyny i urządzenia, jak i inne firmy.

1

Boryszew SA GK

Sochaczew
3

Warta Vita SA

Warszawa
Eksport

Wielkie firmy decydują o koniunkturze gospodarczej i realizujà przygniatającą część eksportu, wypracowują większość zysków, dostarczają większość podatków od przedsiębiorstw.

V Lista 500

Firmy z pierwszej pięćsetki są zmęczone, nie odnotowują wyraźnej poprawy swojej sytuacji, w większości nadal drzemią czekając na lepsze czasy.